• Home
  • About
  • Shop
    • 15 Dni Dla Siebie Self Care Planner
  • View Cart
© 2026 Copyright - Matki Polki
  • Cart
  • Contact Us
  • Contacts
  • Matki Polki
  • Matki Polki – Kobiety, które wiedzą czego chcą
  • My account
  • My Account
  • My account
  • Portfolio 3 columns
  • portfolio 4 columns
  • Sample Page
  • Sample Page
  • Sample Page
  • Shop
  • Shop
  • Shop
  • travel
  • Typography
  • Typography
Log In
0 Items
  • No Products in the Cart

Matki Polki Matki Polki

Browsing Category
  • Art
  • botanic
  • Dessert
  • Family
  • Fashion
  • Food
  • Gluten Free
  • Health
  • Lifestyle
  • Psyche
  • Travel
  • Uncategorized
  • Vegan
  • Art
  • Lifestyle
  • Family
  • Psyche
  • Travel

Matki Polki

  • Home
  • Matki Polki
  • Contact Us
Browsing Category
  • Art
  • botanic
  • Dessert
  • Family
  • Fashion
  • Food
  • Gluten Free
  • Health
  • Lifestyle
  • Psyche
  • Travel
  • Uncategorized
  • Vegan

Shop

Jak już wspomniałam w moim nagraniu cztery dni prz Jak już wspomniałam w moim nagraniu cztery dni przed startem, nie biegłam po czas. Biegłam po marzenie 😊

Ten maraton był trudny, nie tylko dla mnie. Nawet ci którzy trenują i biegają od lat stwierdzili że był trudny. Ale to tak jak czasami trudne jest życie. Był upał, zmęczenie, ból i chwile zwątpienia. Nieraz głowa podpowiadała mi: “Kasia zatrzymaj się, zejdź z trasy, wystarczy”. Ale za każdym razem mówiłam sobie, biegnę dalej ☺️🤪

Chciałbym ten bieg dedykować moim trzem córkom i wszystkim kobietom, wszystkim Matkom Polkom, które każdego dnia biegną swoje własne maratony, często po cichu i bez oklasków. 

Chcę żebyście wiedziały, że warto marzyć, wyznaczać sobie cele i nigdy nie rezygnować z siebie.

Chcę też podziękować mojemu Michałowi. Za cierpliwość, za to, że wytrwał ze mną w tych wszystkich moich pomysłach i wyzwaniach. Za opiekę nad naszą Anią, kiedy ja trenowałam, i za te ostatnie wspólne treningi, kiedy dołączył do mnie razem z nią. Dziękuję, że byłeś częścią tej drogi ❤️🙏

Każdy, kto biegnie maraton, ma swoją historię. Ja też mam swoją. I wiem, że dla mnie ten bieg miał dużo większe znaczenie niż samo przekroczenie linii mety.

Nie jestem tutaj po to, żeby mówić Wam, jak biegać. Od tego są inni, bardziej doświadczeni. Ja chcę po prostu pokazać, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć coś nowego.

I nie musisz przebiec maratonu. Może Twoim marzeniem jest coś zupełnie innego. Najważniejsze, żebyś nie zapominała o sobie i o tym, czego naprawdę pragniesz ❤️

Mam 45 lat i właśnie spełniłam jedno ze swoich marzeń! 

Kochane Matki Polki, marzcie, stawiajcie sobie cele i nie poddawajcie się. Bo każda z nas zasługuje na to, żeby spełniać również swoje marzenia.  PS. Dzień przed startem @storkcafe25 zaserwował mi znakomity posiłek bogaty w białko i węglowodany 💪
Polecam wszystkim mieszkańcom Homer Glen, i nie tylko! 
#ChicagoMarathon2026 #MatkiPolki #Marzenia
Łzy szczęścia 🥹#pierwszymaratonwżyciu #mamto Łzy szczęścia 🥹#pierwszymaratonwżyciu #mamto
Marzenia nie mają daty ważności! Po dwóch dekadach Marzenia nie mają daty ważności!
Po dwóch dekadach biegania 5K, 10K i półmaratonów przyszedł czas na moje kolejne marzenie? pierwszy maraton. 🏃‍♀️

11 października stanę na starcie Chicago Marathon. Nie po wynik. Po to, żeby udowodnić sobie, że potrafię ☺️❤️

#ChicagoMarathon #FirstMarathon #Marzenia #Bieganie #MatkiPolki
Miałam tę możliwość, aby odwiedzić rodzinne strony Miałam tę możliwość, aby odwiedzić rodzinne strony dwa razy w tym roku.

Były to bardzo krótkie pobyty, ale ważne było dla mnie, aby wyjść w góry.

Za pierwszym razem moją wędrówkę w góry odbyłam solo. W kompletnej ciszy. Podczas tej ciszy moja dusza wiedziała, że jest we właściwym miejscu, w domu.

Wiele razy zastanawiałam się, dlaczego tak się czuję, kiedy pojawiam się w Tatrach. Góry w Colorado czy w Montana są również piękne, ale nie czuję tego samego co tutaj, w Polsce.

Nie wiem, czy to z sentymentu, tęsknoty, czy…

Rzeczywiście dusza wie, że jej ziarno wyrosło na tej podhalańskiej ziemi.

Wzruszam się bardzo, jak to piszę. Musiałam wyjechać z kraju tyle kilometrów, żeby to dopiero zrozumieć.

Mam nadzieję, że będzie mi dane częściej przyjeżdżać i odkrywać jeszcze inne zakątki naszych cudownych Tatr 🏔️

#tatry #górskiewedrowki #tesknota #korzenie #podhale
Najgorsze dni już za nami ❤️🙏 Jesteśmy w naszym k Najgorsze dni już za nami ❤️🙏

Jesteśmy w naszym kochanym domku, razem. Dzisiaj Ania miała zdjęty ostatni bandaż! Aż trudno mi uwierzyć, ile wydarzyło się przez te ostatnie tygodnie.
Wiem że, przed nami jeszcze dużo pracy, bo codzienne smarowanie i masowanie ran, żeby skóra Ani jak najlepiej się zagoiła. 

Jestem ogromnie wdzięczna Bogu, że Ania w odpowiednim momencie znalazła się we właściwym miejscu i trafiła na ludzi, którzy tak wspaniale się nią zaopiekowali🙏❤️

Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy byli z nami przez ten trudny czas, za modlitwy, wiadomości, telefony i każde dobre słowo ❤️ Specjalne dziękuję dla Halinki Haza, i jej mamie, pani Zosi, naszej przyszywanej babci, oraz cioci Joli za niebieskie pluszaki - Ania wtula się w nich mocno🩵🧸

Dziękuję również mojej firmie Burns & McDonnell za przepiękny bukiet kwiatów🌷, niestety jak wróciłam do domu płatki opadły, oraz koleżankom z pracy, Ashley, Madeline i Kathleen za gift card na jedzenie, żebym przez kilka dni nie musiała myśleć o gotowaniu 😀

Po tak trudnym dla nas momencie, jeszcze bardziej wiem, jak wielkim szczęściem są te najprostsze rzeczy, czyli bycie razem ❤️

Dziękuję Bogu, że najgorsze już za nami. Teraz przed nami czas gojenia ran, strachu i naszych serc 🙏❤️
Dzisiaj mija tydzień od wypadku Ani. Wciąż jesteśm Dzisiaj mija tydzień od wypadku Ani. Wciąż jesteśmy na oddziale intensywnej terapii dziecięcej, gdzie Ania otrzymuje najlepszą możliwą opiekę. Dla nas świat na chwilę się zatrzymał i cała nasza uwaga skupiona jest teraz na Ani, jej leczeniu i powrocie do zdrowia.

Chciałam z całego serca podziękować wszystkim, którzy nas wspierają. Czytam Wasze wiadomości i choć nie zawsze mam siłę odpowiedzieć, każde dobre słowo naprawdę wiele dla mnie znaczy i podnosi mnie na duchu w tym bardzo trudnym czasie. 

Będąc tutaj, jeszcze bardziej współczuję wszystkim rodzicom, którzy przechodzą lub przeszli przez podobne piekło. Wokół nas jest wiele dzieci z dużo poważniejszymi problemami i rodziców, którzy nie wiedzą, kiedy wrócą ze swoim dzieckiem do domu. Patrzę na nich z ogromnym współczuciem i pokorą.

Zuziu i Vikusiu, moje córeczki kochane❤️Dziękuję Wam, że jesteście tak dzielne i wyrozumiałe, choć mamy wciąż nie ma w domu. Wiem, że Wam również nie jest łatwo i że tęsknicie. Już niedługo wracamy. Jestem z Was ogromnie dumna i kocham Was najmocniej na świecie.

Ściskamy Was mocno i dziękujemy, że jesteście z nami ❤️
© 2026 Copyright - Matki Polki